| |

Goście specjalni
JERZY KULEJ (Kętrzyn)
Pięściarz, złoty medalista olimpijski z Tokio (1964) i Meksyku (1968).
Początki nie należały do łatwych. W książeczce zawodniczej przyszłego mistrza zanotowano przegraną z klubowym kolegą Marianem Kozakiem w finale wagi koguciej Pierwszego Kroku (1955). A on nie lubił przegrywać, rozpierała go ambicja. Wrócił na ring i w kategorii juniorów (już w wadze piórkowej) piął się coraz wyżej. W końcu postanowił się sprawdzić w reprezentacji seniorów w meczu z Jugosławią (23 czerwca 1958). Przeciwnikiem był doświadczony zawodnik. Kulej posłał go 2 razy na deski, odebrał chęć do atakowania i zepchnął do rozpaczliwej obrony. Kiedy dostrzeżono skalę jego talentu, zadbano o jego dalszą sportową edukację. Pięściarz wagi lekkopółśredniej (167 cm, 66 kg), 8 - krotny mistrz Polski (1961 - 65, 1967, 1969, 1970). 36 - krotny reprezentant kraju w meczach międzypaństwowych (1958 - 70, 28 zwycięstw, 8 porażek). Na olimpiadzie w Tokio w 1964 r. Polacy zdobyli 3 złote medale: Grudzień, Kulej, Kasprzyk. Było to największe wydarzenie w historii polskiego boksu. Na Mistrzostwach Europy w Berlinie w 1965 r. zdobył ponownie złoty medal. Niestety później forma osłabła. Zaczęto się zastanawiać czy dotrwa do Meksyku. Sprawę jednak skomplikowały inne wydarzenia: wypadek samochodowy (poważne pokaleczenie twarzy) i bójka pod kinem Giewont w Zakopanem z miejscowymi góralami. Milicja postawiła wtedy warunek: albo złoty medal w Meksyku albo sąd resortowy, degradacja, wyrzucenie z milicji (Kulej był ppor. milicji). No i nie miał innego wyjścia - został po raz drugi mistrzem olimpijskim. Jednak przeciwnik - Kubańczyk pozostawił niewidzialne ślady, które ujawniono dopiero w momencie, kiedy nagle zrezygnował z kariery w 1971 r. Były to ciężkie uderzenia. Stoczył 348 walk, 317 wygrał, 6 zremisował i 25 przegrał. Przeszedł do historii jako bokser, który nigdy nie zapoznał się z deskami ringu.
Członek zarządu PKOl, wiceprezes Związku Boksu Zawodowego w Polsce, prezes Klubu Polskich Medalistów Olimpijskich. Odznaczony wielokrotnie złotym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe oraz Krzyżem Oficerskim i Komandorskim. Swoje dzieje opisał w książce: "Jerzy Kulej - dwie strony medalu". |