| |

Goście specjalni
JAN SZCZEPAŃSKI (Lębork)
Pięściarz, mistrz Europy, złoty medalista olimpijski z Monachium (1972).
Służba wojskowa (najpierw zasadnicza, a potem stała - stopień st. chor.) związała go z warszawska Legią. Mając 24 lata, miał już ogromne sukcesy, sportowe plany na przyszłość i nieodpartą wiarę, że bez boksu nie może żyć. I nagle (1964) po jednym z badań lekarskich lekarze wydają wyrok: arytmia serca, zakaz uprawiania boksu! Przez 4,5 roku nie ćwiczył. Dopiero Poradnia sportowo - lekarska w 1968 r. dała mu zgodę na dalsze boksowanie. Szybko wrócił do dawnej roli. Jedna walkę przegrał z Rosjaninem. Prasa nie zostawiła na nim wtedy suchej nitki. Jednak w końcu odżył i wrócił do formy. Prasa napisała, że nastąpił cud. Miał tytuł mistrza Europy i otwarta drogę do igrzysk w Monachium. Jednak pech znowu stanął mu na drodze. Po powrocie z Hiszpanii postanowił wystąpić na mistrzostwach Polski w Katowicach (1971), gdzie nikt nie kochał sportowców z Warszawy. Okrzyki nie ustawały nawet podczas dekoracji. Wtedy mistrz zerwał szarfę z ramion i rzucił w tłum (podobno także z medalem). Za ten wyczyn odebrano mu tytuł mistrzowski i dożywotnio zdyskwalifikowano. Dyskwalifikacja została w końcu cofnięta, tytuł mistrzowski przywrócony później, ale niestety lekarze znowu orzekli: niewydolność serca.
Koniec z boksem! Jednak znowu wygrał z chorobą.
Był 6 - krotnym mistrzem Polski w wadze lekkiej, 6 - krotnym drużynowym mistrzem kraju i 15- krotnym reprezentantem Polski w meczach międzypaństwowych. Stoczył 290 walk, z których wygrał 251, 15 zremisował i 24 przegrał. Po zakończeniu kariery sportowej został trenerem. Odznaczony 2 - krotnie złotym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe i Krzyżem Kawalerskim. Uhonorowany Nagrodą im. Aleksandra Rekszy (2002). Zagrał w filmie (wraz z Jerzym Kulejem) Marka Piwowarskiego: "Przepraszam, czy tu biją?" |